Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hm. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą hm. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 października 2013

Ciuchy z sieciówek w sh :)

Za co kocham sh i moją przyjaciółkę?
Za takie właśnie perełki :)
Nie jest tajemnicą, że w sh można dorwać ciuszki z różnych sieciówek,
a najlepszy towar jest w dniu dostawy :P
Mieszkając w mieście moja przyjaciółka może bez problemu polować na perełki w dniu dostawy
i często korzysta z okazji :)
Pamięta w tym wszystkim również o mnie
- w końcu rozmiar 32 spotykany jest rzadko i wie, że chętnie przygarnę go do siebie :)

Dzięki niej stałam się ostatnio posiadaczką dwóch fantastycznych perełek marki H&M.
Co najważniejsze - rozmiar 32!
- który nawet w rzeszowskich H&M jest legendą
- wszyscy o nim słyszeli, ale nikt do tej pory nie widział :P

Pierwszą rzeczą jest śliczna czarna ołówkowa spódnica :)
Brakowało mi takiej w szafie :)
Z przodu świetne szycie i pięknie wkomponowane kieszenie :)




Druga rzecz to płaszcz w kolorze butelkowej zieleni. Również H&M rozmiar 32 :P Z zeszłorocznej kolekcji i zawrotnej cenie!



A tu realne zdjęcia płaszcza :)
Przepraszam że wymięty,
ale zdjęcia robione zaraz po wyjęciu z reklamówki :)
Stan płaszcza jest idealny :)





wtorek, 15 października 2013

Parka H&M

Nie pochwaliłam się jeszcze, co udało mi się zakupić podczas weekendu zniżek.
Niestety miałam tylko 1h na odwiedzenie galerii i sieciówek,
więc głównym celem była kurtka/parka jesienna.
Przymierzyłam kilka między innymi w C&A i H&M, ale tylko jedna mi się spodobała
(chociaż i tak nie jest tą idealną). Głównym celem było H&M
- niestety z listy podobających mi się rzeczy była tylko parka.


Cieszyłam się, że są one dostępne od rozmiaru 32, jednak pani w kasie mnie uświadomiła,
że ta kolekcja jest tylko w jednym H&M w Rzeszowie (na 4 sklepy tej firmy)
i niestety do Rzeszowa rzadko przywożą rozmiar 32
(najbliższa parka w tym rozmiarze może być w Krakowie i to pod warunkiem,
że nie została wyprzedana).
Pocieszyłam się rozmiarem 34 (nie jest tak źle)
- przynajmniej kolor na który polowałam był
(siostrze wpadła w oko również ta sama,
niestety parki w tym kolorze i rozmiarze 38 rozeszły się w dniu dostawy).
Nie chciałam jasnej (szybko się brudzi) ani khaki (co druga dziewczyna na ulicy w takiej paraduje). Pozostała do wyboru ciemnoszara i burgundowa
- więc jak dla mnie wybór prosty :)
Nie było dresów, legginsów ani bluzek, natomiast sweterek był zdecydowanie za duży.


Szybko przeliczyłam więc, co opłaca mi się bardziej
(karty po 20 zł czy rabat -25% z newslettera) i kupiłam kurtkę.
Taniej wyszło z rabatem i zapłaciłam za nią zamiast 199,90 dokładnie 149,20 zł,
a kartę oddałam siostrze :)

Kurtka na żywo :)







sobota, 28 września 2013

H&M i Butik :)

Od czasu do czasu poza zakupami w sh czy na targu wybieram się również do jakiejś galerii.
W sieciówkach najczęściej kupuję to, czego nie udało mi się znaleźć w lumpeksie czy też na rynku. Niestety rozmiarówka w sklepach sieciowych mnie nie rozpieszcza.
Noszę rozmiar 32, ewentualnie małe 34.
Większość sklepów posiada ciuszki w rozmiarach od 34 a i tu pojawia się problem,
ponieważ rozmiar rozmiarowi nie jest równy i w wielu przypadkach 34 jest za duże.

Ostatnio poszukiwałam t-shirtu w kolorze łososiowym/brzoskwiniowym
oraz jakichś bluzeczek z okrągłym kołnierzykiem.


Jednolite t-shirty zazwyczaj kupuje w H&M i w obecnej kolorówce  natrafiłam na taki,
który mnie interesował.


Natomiast na stronie Butiku wypatrzyłam bluzeczki z kołnierzykiem.
Nie musiałam zastanawiać się długo - przecena -50% sprawiła,
że następnego dnia odwiedziłam Butik
i stałam się szczęśliwą posiadaczką aż dwóch takich bluzeczek :)










piątek, 20 września 2013

Krzyżtopór :)

Dzisiaj wspomnienie wycieczki z drugiej niedzieli września,
gdy pogoda dopisywała i była jeszcze okazja założyć letni strój :)
Nie lubimy siedzieć w domu i marnować czasu,
więc wybraliśmy się do miejscowości Ujazd,
w której znajdują się ruiny zamku Krzyżtopór.

I tu ciekawostka:
jedna z legend głosi o zastosowaniu w pałacu
symboliki liczb nawiązującej do kalendarza:
"okien miał tyle, ile dni w roku, pokoi tyle, ile tygodni; sal wielkich tyle, ile miesięcy,
a cztery narożne jego baszty odpowiadały liczbie kwartałów."






 I ja :)
Jak widać kurteczka przypadła mi do do gustu :)
A w nowej spódniczce z Bershki jestem zakochana <3





I my <3





Aztec skirt



Kurtka: no name (sh)
Top: H&M
Spódnica: Bershka
Sandały: no name (targ)
Naszyjnik: Katherine

Torebka: no name (sh)
Bransoletka: prezent

wtorek, 10 września 2013

My kind of love :)

Zaległe wpisy zakupowe i informacyjne będę przeplatać z aktualnymi,
żeby nie było monotonnie :)
W związku z tym dzisiaj post z zestawem :)
Outfit pochodzi z soboty, gdy piękna pogoda nas rozpieszczała
i postanowiliśmy z moim narzeczonym wybrać się na wycieczkę
i przy okazji odwiedzić również moją przyjaciółkę :)
Takie zestawienie wydaje mi się niesamowicie romantyczne
- czułam się w nim wyjątkowo dobrze :)













 Razem :)



Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl


Kurteczka: no name (sh)
T-shirt: H&M
Naszyjnik: Stradivarius
Spódnica: Atmosphere (sh)
Buty: Atmosphere (sh)
Torebka: no name (allegro)
Bransoletka: prezent

wtorek, 13 sierpnia 2013

Koralowy zawrót głowy :)

Na dysku odnalazłam zestaw jeszcze z czerwca.
Może i nic odkrywczego, ale pokochałam marynarki miłością dozgonną.
Szkoda, że w szafie mam ich niewiele,
ale zmieni się to mam nadzieję po moim powrocie do domu.
Całości dopełnia naszyjnik do którego nadal nie jestem przekonana,
a który robi furorę za każdym razem, gdy mam go na sobie :P










Zobacz stylizację w - MODNAPOLKA.pl



Marynarka: Bershka
T-shirt: H&M
Spodnie: Terranova
Buty: no name (sh)
Naszyjnik: Opia