Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą styl. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 listopada 2013

Hey, it's me! :)

Zdjęcia pochodzą z ciepłej końcówki października,
gdy wyjście w takim stroju było jeszcze możliwe :)
Dzisiaj możemy tylko o tym pomarzyć,
zwłaszcza że mamy prawdziwy lipcopad :D
Nie wiem dlaczego, ale identyfikuję się z dziewczyną widniejącą na moim t-shircie :D
Grzywka, kapelusz, szorty i t-shirt - normalnie jakbym siebie widziała :D







Sweter: targ
T-shirt: targ
Spodnie: Pepco
Buty: targ (podobne dostaniecie tutaj: KLIK)
Kolczyki: vinted

czwartek, 31 października 2013

Sh -50% :)

Było troszkę o życiu, było też troszkę mnie, tak więc dzisiaj zaległe zakupy :)
Wszystko zostało kupione w sh podczas obniżki cen o 50% :)
Nic nadzwyczajnego - bardziej uzupełnienie niezbędników :D
 
1. Tunika w paski do legginsów (do chodzenia "po domu") 4 zł :)
 

 2. Szary t-shirt (również "po domu") 4 zł


 3. Za duży top - potrzebowałam z niego jednego elementu :P 3,50 zł


Top oddałam siostrze, a ja odczepiłam sobie "ozdóbkę" :)
Zrobiłam z niej naszyjnik :)



4. Spodnie od piżamy z Garfieldem :) 4 zł :)





 Kochani z okazji Halloween w CzasNaButy do 3 listopada rabat -20% :)
KLIK


 

poniedziałek, 28 października 2013

Październik w kropki :)

Dzisiejsze zdjęcia sponsorują dwie składowe:
piękna weekendowa pogoda oraz mój narzeczony :)
Cieszę się z tego niezmiernie, ponieważ dawno nie było mnie na blogu :D
Zazwyczaj jak była ładna pogoda nie miałam fotografa,
a w momencie gdy fotograf zjawiał się podczas weekendu
- ten postanawiał być zimny i bez słońca :P

 Zdjęcia pochodzą z soboty :)
Zestaw - nic nadzwyczajnego :)
Miało być przede wszystkim adekwatnie do pogody oraz wygodnie
i gwarantuję, że tak właśnie było :)






T-shirt: H&M
Sweter: no name (targ)
Spódnica: Awanti (KLIK)
Rajstopy: no name (targ)
Baleriny: no name (targ)
Naszyjnik: Opia

środa, 23 października 2013

Niezawodna Biedronka :)

Jakieś 8h wstecz (rozłożonych na dwa dni)
i 19 okien wcześniej (mniejszych i większych :P)
oraz kilkanaście mniej zdjętych i założonych firanek byłam pełna sił
- obecnie czuję się pozbawiona energii i zaczyna mnie wszystko boleć :D
Ale wiadomo - dodatkowy grosz zawsze się przyda i jak trafia się fucha, to trzeba korzystać :D

Ale dzisiaj nie o tym przecież być miało, a o Biedronce właśnie :P
Uwielbiam ciekawe oferty i zawsze wcześniej przeglądam gazetki, by znaleźć coś ciekawego :)
Tym razem w oko wpadły mi szare rajstopy w białe kropki (zawsze chciałam takie mieć)
i szampon Deba z naturalnych składników
(skusiła mnie niska cena - podobno w drogeriach ceny sięgają od 13 do 17 zł nawet)
a w Biedronce mamy go za 5,99 :P
Więc skoro taki bio to dlaczego by nie przetestować :D
W gratisie w koszyku wylądowały kryjące czarne rajstopki (ostatnie w moim rozmiarze) :P







wtorek, 22 października 2013

Ciuchy z sieciówek w sh :)

Za co kocham sh i moją przyjaciółkę?
Za takie właśnie perełki :)
Nie jest tajemnicą, że w sh można dorwać ciuszki z różnych sieciówek,
a najlepszy towar jest w dniu dostawy :P
Mieszkając w mieście moja przyjaciółka może bez problemu polować na perełki w dniu dostawy
i często korzysta z okazji :)
Pamięta w tym wszystkim również o mnie
- w końcu rozmiar 32 spotykany jest rzadko i wie, że chętnie przygarnę go do siebie :)

Dzięki niej stałam się ostatnio posiadaczką dwóch fantastycznych perełek marki H&M.
Co najważniejsze - rozmiar 32!
- który nawet w rzeszowskich H&M jest legendą
- wszyscy o nim słyszeli, ale nikt do tej pory nie widział :P

Pierwszą rzeczą jest śliczna czarna ołówkowa spódnica :)
Brakowało mi takiej w szafie :)
Z przodu świetne szycie i pięknie wkomponowane kieszenie :)




Druga rzecz to płaszcz w kolorze butelkowej zieleni. Również H&M rozmiar 32 :P Z zeszłorocznej kolekcji i zawrotnej cenie!



A tu realne zdjęcia płaszcza :)
Przepraszam że wymięty,
ale zdjęcia robione zaraz po wyjęciu z reklamówki :)
Stan płaszcza jest idealny :)





sobota, 19 października 2013

Coś nowego :)

Pogoda jaka jest - każdy widzi.
Pomimo słońca i błękitnego nieba temperatura nie przekracza 10 stopni.
Niestety, połowa października już minęła i obawiam się, że cieplej już nie będzie
(chociaż w przyszłym tygodniu synoptycy obiecują 20 stopni
to nie do końca chce mi się w to wierzyć - pożyjemy zobaczymy :P)

Powoli snuję już plany na tegoroczne święta
- do wyboru mamy dwie opcje
i jak na razie na żadną się nie zdecydowaliśmy :P

Wracając do głównego tematu dzisiejszej notki
- dzisiaj o dolnej części garderoby.

Do mojej kolekcji dołączyły spodnie w bliżej nieokreślonym kolorze :P
Za to z ciekawymi przeszyciami :)




 Nowością są także tregginsy
(nie wiem czy na pewno tak się nazywa ten typ spodni).
Z cienkiego jeansu, na gumce.
Z przodu imitacja kieszeni i suwaka - z tyłu kieszenie.
Pierwszy raz mam takie spodnie w swojej szafie - i zapewne nie ostatni :P
Jakby się nie nazywały stwierdzam,
że są to najwygodniejsze spodnie jakie kiedykolwiek miałam!
I już planuję zakup kolejnych :)





wtorek, 15 października 2013

Parka H&M

Nie pochwaliłam się jeszcze, co udało mi się zakupić podczas weekendu zniżek.
Niestety miałam tylko 1h na odwiedzenie galerii i sieciówek,
więc głównym celem była kurtka/parka jesienna.
Przymierzyłam kilka między innymi w C&A i H&M, ale tylko jedna mi się spodobała
(chociaż i tak nie jest tą idealną). Głównym celem było H&M
- niestety z listy podobających mi się rzeczy była tylko parka.


Cieszyłam się, że są one dostępne od rozmiaru 32, jednak pani w kasie mnie uświadomiła,
że ta kolekcja jest tylko w jednym H&M w Rzeszowie (na 4 sklepy tej firmy)
i niestety do Rzeszowa rzadko przywożą rozmiar 32
(najbliższa parka w tym rozmiarze może być w Krakowie i to pod warunkiem,
że nie została wyprzedana).
Pocieszyłam się rozmiarem 34 (nie jest tak źle)
- przynajmniej kolor na który polowałam był
(siostrze wpadła w oko również ta sama,
niestety parki w tym kolorze i rozmiarze 38 rozeszły się w dniu dostawy).
Nie chciałam jasnej (szybko się brudzi) ani khaki (co druga dziewczyna na ulicy w takiej paraduje). Pozostała do wyboru ciemnoszara i burgundowa
- więc jak dla mnie wybór prosty :)
Nie było dresów, legginsów ani bluzek, natomiast sweterek był zdecydowanie za duży.


Szybko przeliczyłam więc, co opłaca mi się bardziej
(karty po 20 zł czy rabat -25% z newslettera) i kupiłam kurtkę.
Taniej wyszło z rabatem i zapłaciłam za nią zamiast 199,90 dokładnie 149,20 zł,
a kartę oddałam siostrze :)

Kurtka na żywo :)







środa, 9 października 2013

Butelkowa zieleń i pastele czyli...

... dzisiaj wpis o nowościach :)
Drobne zakupy z targu (bądź rynku - jak kto woli) :)


Do mojej szafy dołączyły materiałowe rurki w kolorze butelkowej zieleni
(tak, wiem już wszystkim się ten kolor przejadł i z mody wychodzi)
ale ja zawsze takie chciałam :)
No i mam :)



 Do tego lakier w kolorze łosiowym.
Poszukuję ideału od dawna, jednak to chyba nadal nie to...


Wracając do dylematu sukienkowego z poprzedniej notki (KLIK)
podliczyłam głosy uzyskane do tej pory na wszystkich możliwych frontach
(blogi, facebook, znajomi i rodzina)
i wynik wygląda następująco:

1. Łososiowa sukienka 14 głosów
2. Czerwona sukienka 39 głosów

Sądziłam, że potwierdzicie mój wybór,
jednak mocno się zdziwiłam i teraz to dopiero mam dylemat :D