Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą targ. Pokaż wszystkie posty

piątek, 22 listopada 2013

Targ - czemu nie :)

Bez zbędnego wstępu dzisiaj rzeczy kupione na targu w ubiegłą sobotę :)
Tym razem bez szaleństw - same potrzebne rzeczy :)


 Cienkie legginsy - kupione z myślą o zimie.
Przy minusowych temperaturach niezastąpione pod spodnie
- jestem strasznym zmarzluchem.
A że nie było czarnych - postawiłam na panterkę :D
Cena - 5 zł.



 Tak wiem - zakup na pewno iście zimowy :)
A tak na serio to teraz te cienkie rajstopy można kupić w bardzo niskiej cenie.
W sumie żałuję, że nie wzięłam sobie jeszcze jakichś,
ale niestety czas poganiał i nie było czasu "grzebać" we wzorach i rozmiarach.
A cena? - 5 zł para.

 



 Czapka - taka jakie kocham.
Piękny splot i kolor, podwójna warstwa.
Ta sprzed dwóch lat którą obecnie posiadam jest bardzo podobna,
jednak lata świetności ma za sobą.
Cena 15 zł.


PS. Mam niesamowitą ochotę na placki ziemniaczane.
Może namówię siostrę jak przyjedzie dzisiaj z Rze i zrobimy :D

poniedziałek, 18 listopada 2013

Wspomnienie jesieni :)

Dlaczego dzisiaj zestaw?
Odpowiedź na to pytanie jest banalnie prosta :)
Chciałam pokazać Wam moje weekendowe łupy, a skończyło się na dobrych chęciach :P
Po 3 zdjęciach aparat odmówił współpracy (baterie się rozładowały)
- także do jutra jestem uziemiona.
Tym samym zmusiło mnie to do sprawdzenia blogowego folderu oraz listy zaległych notek.
Jeden rzut oka wystarczył by stwierdzić, że mam nieopublikowany zestaw.
W sumie to ostatni dzwonek by go wrzucić - nie będę przecież czekać aż spadnie śnieg :D
I tym sposobem macie mnie - w zwyklaku i z "niezmiennym" uśmiechem :D






Sweter: targ
T-shirt: targ
Tregginsy: prywatny sklep
Botki: CzasNaButy
Kolczyki: vinted

wtorek, 5 listopada 2013

Hey, it's me! :)

Zdjęcia pochodzą z ciepłej końcówki października,
gdy wyjście w takim stroju było jeszcze możliwe :)
Dzisiaj możemy tylko o tym pomarzyć,
zwłaszcza że mamy prawdziwy lipcopad :D
Nie wiem dlaczego, ale identyfikuję się z dziewczyną widniejącą na moim t-shircie :D
Grzywka, kapelusz, szorty i t-shirt - normalnie jakbym siebie widziała :D







Sweter: targ
T-shirt: targ
Spodnie: Pepco
Buty: targ (podobne dostaniecie tutaj: KLIK)
Kolczyki: vinted

poniedziałek, 28 października 2013

Październik w kropki :)

Dzisiejsze zdjęcia sponsorują dwie składowe:
piękna weekendowa pogoda oraz mój narzeczony :)
Cieszę się z tego niezmiernie, ponieważ dawno nie było mnie na blogu :D
Zazwyczaj jak była ładna pogoda nie miałam fotografa,
a w momencie gdy fotograf zjawiał się podczas weekendu
- ten postanawiał być zimny i bez słońca :P

 Zdjęcia pochodzą z soboty :)
Zestaw - nic nadzwyczajnego :)
Miało być przede wszystkim adekwatnie do pogody oraz wygodnie
i gwarantuję, że tak właśnie było :)






T-shirt: H&M
Sweter: no name (targ)
Spódnica: Awanti (KLIK)
Rajstopy: no name (targ)
Baleriny: no name (targ)
Naszyjnik: Opia

środa, 9 października 2013

Butelkowa zieleń i pastele czyli...

... dzisiaj wpis o nowościach :)
Drobne zakupy z targu (bądź rynku - jak kto woli) :)


Do mojej szafy dołączyły materiałowe rurki w kolorze butelkowej zieleni
(tak, wiem już wszystkim się ten kolor przejadł i z mody wychodzi)
ale ja zawsze takie chciałam :)
No i mam :)



 Do tego lakier w kolorze łosiowym.
Poszukuję ideału od dawna, jednak to chyba nadal nie to...


Wracając do dylematu sukienkowego z poprzedniej notki (KLIK)
podliczyłam głosy uzyskane do tej pory na wszystkich możliwych frontach
(blogi, facebook, znajomi i rodzina)
i wynik wygląda następująco:

1. Łososiowa sukienka 14 głosów
2. Czerwona sukienka 39 głosów

Sądziłam, że potwierdzicie mój wybór,
jednak mocno się zdziwiłam i teraz to dopiero mam dylemat :D


wtorek, 1 października 2013

Zakupy :)

Tzw. targowiska zna chyba większość z nas.
Kiedyś kojarzące się z bazarową modą obecnie oferują rzeczy jak najbardziej na czasie.
Dużą część z nich często możemy znaleźć w prywatnych sklepikach,
sklepach internetowych czy też na allegro -
jednak tam cena ma już swoją marżę o potrafi być (o zgrozo!) nawet 2 - 3 razy wyższa.
Osobiście nie jestem zwolenniczką przepłacania jeśli nie ma potrzeby,
więc wolę wybrać się na targ i zaoszczędzić.
Minusem są jedynie tłumy ludzi, którzy w większości przypadków
mają sobie za nic obecność innych i pchają się tratując wszystko co napotkają po drodze :P


Ja z ostatniej takiej wyprawy na szczęście wróciłam cała i zdrowa
(chociaż jakaś pani już "ostrzyła" sobie ząbki na dwie pary mierzonych przeze mnie butów - sprawdzałam które lepiej leżą na nodze) :)
Suma sumarum wróciłam do domu z butami (idealnymi na pogodę za oknem)...





... oraz dwoma t-shirtami (po 10 zł każdy) :)



piątek, 20 września 2013

Krzyżtopór :)

Dzisiaj wspomnienie wycieczki z drugiej niedzieli września,
gdy pogoda dopisywała i była jeszcze okazja założyć letni strój :)
Nie lubimy siedzieć w domu i marnować czasu,
więc wybraliśmy się do miejscowości Ujazd,
w której znajdują się ruiny zamku Krzyżtopór.

I tu ciekawostka:
jedna z legend głosi o zastosowaniu w pałacu
symboliki liczb nawiązującej do kalendarza:
"okien miał tyle, ile dni w roku, pokoi tyle, ile tygodni; sal wielkich tyle, ile miesięcy,
a cztery narożne jego baszty odpowiadały liczbie kwartałów."






 I ja :)
Jak widać kurteczka przypadła mi do do gustu :)
A w nowej spódniczce z Bershki jestem zakochana <3





I my <3





Aztec skirt



Kurtka: no name (sh)
Top: H&M
Spódnica: Bershka
Sandały: no name (targ)
Naszyjnik: Katherine

Torebka: no name (sh)
Bransoletka: prezent

piątek, 26 kwietnia 2013

Wenecja wiosną :)

Ostatnio pojawiały się tylko zakupy, więc dziś dla odmiany post z zestawem.
Zestaw pochodzi ze środy, gdy byłam na uczelni.
Miało być przede wszystkim wygodnie nie tylko w ciuchach, ale również w butach
(uwielbiam jazzówki za to, że nigdy mi nie zaszkodziły
tzn. nie bolały mnie nogi ani mnie nie otarły :)
A outfit jak w tytule: wiosenny z t-shirtem z wenecjowym printem :)
Jest ciepło, więc chciałam, żeby zdjęcia nareszcie były na zewnątrz,
ale gdy wiejący wiatr nieustannie czochrał mi włosy i zakrywał nimi twarz,
a grzywka stawała się idealnie ułożona na bok postanowiłam przenieść się jednak "na ściankę" :P
Tym razem w roli fotografa moja siostra zamiast K., co widać w podupadającej jakości zdjęć :P 
Ale wiadomo - lepszy rydz niż nic :D







T-shirt: Primark (sh)
Spodnie: no name (Pepco)
Sweter: no name (targ)
Jazzówki: no name (prywatny sklep)
Łańcuszek: prezent od K.