piątek, 1 lutego 2013

Weekend.

Łączę się ze wszystkimi, których weekend wygląda tak jak i mój
i to nie tylko weekend, ale cały ostatni tydzień wraz z ubiegłym weekendem.
Przede mną ostatni najtrudniejszy egzamin, który mam nadzieję zaliczyć i cieszyć się wolnym :)
W przerwie od nauki kawa i wpis dla Was :)
Poniżej zakupy, które jeszcze na blogu się nie pojawiły.

Komin w kolorze czerni i miodu - targ :)


Welurowe legginsy - sh :)
Wiem, że modne od dawna, ale mi tu o wygodę chodzi a nie modę :D


Kopertówka w kolorze ciemnych szarości z ciekawym motywem - sh.
Za 3 zł grzech było nie kupić :)



Poczytam co u Was i wracam do obowiązków...



Czy ktoś poza mną się uczy?
Łapka w górę na face! :)
PS. Na ścianie face ciekawy filmik parodiujący blogerki :D
O ile jeszcze nie mieliście okazji oglądać :D

poniedziałek, 28 stycznia 2013

Rozmaitości :)

Przede mną jeszcze dwa zaliczenia, więc walka z sesją nadal trwa.
Dzisiaj pokażę Wam troszkę rozmaitych rzeczy, których posiadaczką stałam się ostatnio.
W Rossmannie zakupiłam sobie pomadkę ochronną.


W Biedronce zakupiłam sobie lakier Air Flow oraz bardzo fajną teczkę na dokumenty :)




 
W New Yorker kupiłam sobie śliczne kokardki - będą idealne do koka :)
 

Natomiast w Centro śliczne gumki do włosów w kropki za jedyne 3 zł :)


Zapraszam również do polubienia mojego face :)
Nawet gdy na blogu nie ma wpisu to tam możecie się dowiedzieć co u mnie słychać :)

piątek, 25 stycznia 2013

Wygrałam! :)

Nie pamiętam czy kiedykolwiek do tej pory zdarzyła mi się tak długa nieobecność.
Niestety czasem w pierwszej kolejności trzeba zająć się studiami i zaliczaniem egzaminów.
Ale chyba nawet nikt nie zauważył mojej nieobecności ;P
Nie tak dawno udało mi się wygrać w dwóch konkursach na facebook,
ale nagrody dotarły dopiero w tym tygodniu.
Oczywiście nie wystarczyło się tylko zgłosić -
trzeba było wykonać odpowiednie zadania dotyczące stworzenia czegoś kreatywnego i odpowiedzenia na pytania :)
Tuż przed samymi świętami wygrałam w konkursie Grycan kawę, bon oraz pendrive :)




Na początku stycznia w konkursie Butiku wygrałam spódniczkę :)
Szkoda, że jest za duża, ale mniejszego rozmiaru nie było.
Pozostaje mi więc tylko jej zmniejszenie :)




A teraz mała prośba do Was :)
Jeśli ktoś ma konto na szafa.pl to bardzo proszę o głosik :)
Będę bardzo wdzięczna :)

piątek, 18 stycznia 2013

Perełki z sh :)

Niestety, nie należą do mnie a do mojej siostry.
Za to wszystkie są znalezione przeze mnie :)
Dlatego właśnie zawsze z sh wychodzę zrozpaczona -
dla siebie ciężko mi coś znaleźć z powodu małego rozmiaru,
za to dla siostry często znajduję dużo ciekawych ciuszków.
Chciałabym, żeby wyszło w końcu słońce - potrzebne mi są zdjęcia i zestawy.
Gdzie ładna pogoda i gdzie mój fotograf ?! :(








poniedziałek, 14 stycznia 2013

Koronkowa :)

Kolejny raz wybrałam się na wycieczkę po sklepach, by zobaczyć co oferują sklepy. Na wyprzedażach nic w oko mi nie wpadło. Natomiast w kolekcji chyba aktualnej zobaczyłam ją! Leży świetnie, super się w niej czuję, cena przystępna... Tylko gdzie ja bym ją zakładała? Pytałam kilka osób o zdanie - jednym się podoba, innym nie. Ogólnie szukałam sukienki na obronę pracy magisterskiej, ale ta się raczej nie nadaje. Mimo to z głowy wyjść mi nie może ;p
C&A 69,90





sobota, 12 stycznia 2013

Koperty z ciasta francuskiego z pieczarkami i serem :)

Wystarczy trochę chęci by zajadać się takim oto smakołykiem :)
Pierwszy raz zrobiliśmy je razem z moim K. na Sylwestra do znajomych :)
Zniknęły w mgnieniu oka :)
Tak mi zasmakowały, że teraz robię je gdy tylko najdzie mnie ochota :)
Szybkie i łatwe w przygotowaniu smakują wyśmienicie :)

Składniki na 15 sztuk:
1 opakowanie ciasta francuskiego
1 cebula
125g pieczarek
żółty ser
ketchup
przyprawy do smaku

Przygotowanie:
Kroimy cebulę i pieczarki w drobną kostkę i smażymy na maśle bądź oleju.


Następnie ciasto francuskie dzielimy na 15 kwadratów.
Każdy kawałek smarujemy ketchupem i nakładamy trochę pieczarek
i posypujemy startym na tarce serem żółtym.



Łączymy rogi każdego kwadracika tworząc kopertę.
Można posmarować wierzch wodą i posypać przyprawą :)


Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez około 15 - 20 minut :)


Smakowały przepysznie czy to z ketchupem na zewnątrz czy też bez i szybko zniknęły :)


czwartek, 10 stycznia 2013

Książka: Immaculee Ilibagiza "Ocalona aby mówić" - recenzja




Opis książki:
Immaculee Ilibagiza wychowała się w kraju bliskim jej sercu, w otoczeniu rodziny, którą kochała.
Jednak w roku 1994, gdy Ruanda pogrążyła się w fali krwawego ludobójstwa,
idylliczny świat Immaculee runął w gruzy.
Jej rodzina została brutalnie zamordowana podczas trwających trzy miesiące pogromów,
które pochłonęły życie prawe miliona Ruandyjczyków.
Immaculee cudem przeżyła rzeź.
Przez 91 dni wraz z siedmioma innymi kobietami ukrywała się w ścisku i milczeniu w maleńkiej łazience w domu miejscowego pastora, gdy tymczasem wokół szalały mordercze polowania na ludzi.
To właśnie podczas tych długich godzin spędzonych  w niewypowiedzianej trwodze Immaculee odkryła moc modlitwy, aby wreszcie, strząsając z siebie strach przed śmiercią,
utwierdzić się w głębokiej i trwałej relacji z Bogiem.
Swą kryjówkę opuszczała, odkrywszy znaczenie bezwarunkowej miłości -
miłości tak mocnej, że dzięki niej mogła odszukać zabójców swych bliskich.
Odszukać po to... by im wybaczyć.
Prowadząca do zwycięstwa podróż tej niezwykłej kobiety,
podróż poprzez mroki ludobójstwa będzie inspiracją dla każdego,
kogo życie dotknięte zostało strachem, cierpieniem i stratą.

Moja opinia:
Zdecydowanie jeśli lubicie historie oparte na prawdziwych wydarzeniach - ta książka jest dla Was.
Porusza do głębi i wstrząsa światem, który znało się do tej pory.
Pokazuje ile zła tak naprawdę kryje dzisiejszy świat i do czego skłonni są najlepsi przyjaciele.
Jak wiele zwykły człowiek potrafi wycierpieć i znieść w nieludzkich warunkach.
Wskazuje dlaczego warto wybaczyć wrogom.
Ciężko opisać tak naprawdę to, co w nasze życie wnosi ta książka.
Ciężko uwierzyć, że takie rzeczy dzieją się prawie obok nas w dzisiejszym świecie.