poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Brzoskiwinia ze złotą nitką :)

Pora na zdjęcia ze mną w roli głównej - nie chce byście zapomnieli jak wyglądam :D
Sweterek i buty kupiłam już dawno, miałam je na sobie z tysiąc razy,
ale nigdy nie było okazji do zrobienia zdjęć - albo kiepskie światło, albo brak fotografa.
Tak więc dzisiaj premiera :D
Oraz nareszcie krótsze włosy :D

A co więcej mogę rzec?
Od rana świeci słońce, aż człowiek ma zapał do pracy.
Tylko ból głowy nie ustępuje nieprzerwanie od ponad miesiąca - co gorsza nawet się nasila.
Oby to nie powrót torbieli w zatokach :(
Jutro laryngolog - trzymajcie kciuki :)



 



Sweter: no name (targ)
Spodnie: Terranova
Buty: czasnabuty

Ohh, a ile teraz tam promocji!!





PS. Przypominam o moim face! :)
KLIK
Znajdziecie tam aktualne informacje o promocjach w sieciówkach i sklepach internetowych,
oczywiście dodawane na bieżąco :)
A także inne ciekawostki i informacje :)


sobota, 6 kwietnia 2013

O snach słów kilka :)

Przez ostatnie dwie noce moje sny mnie zaskakują i przerażają.
Przedwczoraj np. śniło mi się, że jestem w ciąży i to zaawansowanej i że zaczynam rodzić.
Czułam ból i czułam pod dłońmi okrągły duży brzuszek.
Tej nocy natomiast śnił mi się pożar, który wybuchł tak jakby na strychu,
a w dalszej części że ukradli mi laptopa.
Niby wierzyć się nie powinno, ale w ruch jak zwykle poszedł sennik.
Podobno takie sny zwiastują same dobre rzeczy - oby! 
 
PS. Jak zobaczyłam te cuda to się zakochałam :)
Ciekawe gdzie można coś takiego dostać :)



czwartek, 4 kwietnia 2013

Loompex - internetowy sh

Działanie pingera doprowadza mnie do szału
i coraz bardziej zastanawiam się nad emigracją na blogspot.
Problemy ciągną się od ponad 1,5 roku i jak widać na poprawę się nie zanosi :( Grr!
Kiedyś pisałam Wam o wygranym bonie na 50 zł do loompexu 
i dzisiaj chcę Wam pokazać na co go wykorzystałam.
Bon miał krótką ważność i nic interesującego w moim rozmiarze się nie pojawiało,
więc skorzystała moja mama. Kurtka i t-shirt na pewno dobrze jej będą służyć
(kurtkę wzięłabym chętnie dla siebie, ale jest za duża jakieś 2 rozmiary - ahh to moje xxs/xs).
Dla siebie wzięłam zwykły t-shirt w gwiazdki - jest długi, więc nerki nie będą na wierzchu :P 
 
1. Kurtka dla mamy (Fishbone)



 2. T-shirt dla mamy (In Linea)


 3. T-shirt dla mnie (Yfk)



wtorek, 2 kwietnia 2013

Szkatułka :)

 Święta zleciały w błyskawicznym tempie.
Ja i mój K. spędziliśmy je niestety osobno - ja u siebie w domu,
on natomiast z rodzicami u siostry na drugim końcu Polski.
Przed samiuśkimi świętami zaliczyłam wyprowadzkę z akademika.
Relacji nie zdawałam zdjęciowej, bo nawet nie miałam do tego głowy.
Z jednej strony żałuję wyprowadzki - poznana w akademiku współlokatorka okazało się wspaniałą dziewczyną i mam nadzieję,
że kontakt nam się nie urwie, bo dogadywałyśmy się świetnie.
I pomyśleć, że wcześniej się nie znałyśmy a przez te kilka miesięcy strasznie się zżyłyśmy.
Niestety przy tej ilości zajęć pozostawanie w akademiku mi się nie opłacało po prostu
i od teraz będę na uczelnię po prostu dojeżdżać.
A od mojej współlokatorki na pożegnanie dostałam taką oto szkatułkę z Pepco - jest cudowna! Idealnie w moim stylu i do tego niesamowicie pojemna :)
Ola dziękuję!
(Wiem, że to przeczytasz :P)
Jak widać powoli ją zapełniam
(muszę wreszcie zrobić porządek w biżuterii ;D)
PS. Jak widać miejsce na pierścionki
świetnie sprawdza się również w przypadku kolczyków wkrętek :D








piątek, 29 marca 2013

"Nowe oblicze Greya" E. L. James - recenzja

Opis książki

Ich przypadkowe spotkanie dało początek fali namiętności, która z czasem wcale nie osłabła. Wspólna codzienność okazała się nie lada wyzwaniem,
któremu Anastasia i Christian dzielnie stawiają czoła w imię łączącego ich uczucia.
Kochankowie wciąż dryfują po wzburzonym morzu uczuć,
targani namiętnością i rozterkami, niepewni tego, co zgotuje im los.
Czy najbardziej poruszająca historia miłosna tego roku zakończy się happy endem?
A może piękny sen przerwie były szef Any, Jack Hyde,
który poprzysiągł zemsty i cierpliwie czeka na swoją szansę?

Moja opinia

Nadszedł czas, by w końcu napisać co sądzę o ostatniej części tej trylogii.
Przeczytałam ją chętnie biorąc pod uwagę zakończenie z poprzedniej części.
Uważam, że trzecia część była równie dobra jak poprzednia.
Minus za przewidywalne zakończenie, aczkolwiek tutaj działo się wiele.
Dowiadujemy się dużo o życiu Szarego, a Ana zamienia się
ze strachliwej studentki w pełną seksapilu kobietę.
Jest kilka zwrotów akcji, które zaskakują.
Muszę się również przyznać, że w obliczu niektórych scen
co bardziej wrażliwi czytelnicy mogą uronić kilka łez (co zdarzyło się i mi).
Po przeczytaniu całej trylogii mimo wszystko nie żałuję, że po nią sięgnęłam.
W końcu budzi ona tyle emocji, że warto na własnej skórze przekonać się o co tyle zamętu.
Nie do końca czuję się usatysfakcjonowana - tak jakby w tej całości czegoś mi zabrakło
- choć ciężko stwierdzić czego.
Mimo to bardzo jestem ciekawa ekranizacji, chociażby z faktu
jak też zostaną przedstawione sceny seksu oraz kto zagra główne role :) 


poniedziałek, 25 marca 2013

"Ciemniejsza strona Greya" E. L. James - recenzja

Opis książki

Drugi tom bestsellerowej serii niecierpliwie oczekiwany przez miliony czytelników! Perwersyjny seks, gwałtowna zazdrość, obsesyjna potrzeba kontroli, pożądanie, któremu nie sposób się oprzeć - E. L. James znów przeniesie nas w świat mrocznych sekretów i wielkich namiętności. W powieści "Ciemniejsza strona Greya" Ana stopniowo poznaje tajemniczą przeszłość swojego kochanka. Zetknie się nawet z jego byłymi kobietami...

Młodziutką studentkę i charyzmatycznego miliardera połączył nietypowy, silnie uzależniający układ. Demony czające się w duszy Greya dały o sobie znać ze zdwojoną mocą. Przestraszona Ana zerwała związek i zajęła się karierą w wydawnictwie w Seattle. Jednak okazuje się, że rozstanie jest zbyt bolesne. Dręczeni tęsknotą kochankowie przekonują się, że nie potrafią bez siebie żyć. Kiedy Christian proponuje dziewczynie zupełnie nowy układ, ona nie jest w stanie mu odmówić. Wkrótce zaczynają od nowa uczyć się siebie nawzajem. Christian walczy z przymusem kontrolowania innych ludzi. Ana przyzwyczaja się życia w luksusie i bronienia własnej niezależności. Kiedy wydaje się, że świat miłości, pasji i nieskończonych możliwości stoi przed nimi otworem, ciemne chmury gromadzą się nad luksusowym wieżowcem, w którym mieszkają... 

Moja opinia

Po pierwszym tomie postanowiłam kolejnych nie czytać.
Kilka razy jednak podchodziłam do 2 części  zachowując dystans i zastanawiając się czy jednak po nią sięgnąć (w końcu nie lubię posiadać niedokończonych spraw).
Przełamałam się i zaczęłam czytać... I dobrze zrobiłam.
Ku mojej uciesze mniej jest erotyki i opisów seksu, co akurat jest bardzo po mojej myśli.
Pojawiają się również inne treści - w tym i na samym końcu wątek kryminalistyczny, który spowodował, że chętnie sięgnęłam po część 3 :)
Sposób napisania książki nadal nie zachwyca - w końcu nic się nie zmieniło.
W treści natomiast pojawiają się inne wątki - powoli poznajemy niektóre aspekty przeszłości Greya, rozwijają się również uczucia.
Pojawia się kilka ciekawych akcji i zdecydowanie uważam,
że ta część była lepsza od części poprzedniej. 
Udaje się odnaleźć źródło perwersyjnych zachowań Szarego.
Ja podeszłam do tej książki również w inny życiowy sposób - a mianowicie chodzi mi o fakt,
jak zdarzenia z przeszłości i dzieciństwo mogą wpłynąć na psychikę człowieka
i jak zmieniają jego życie.
Po tytule spodziewałam się, że Grey pokaże swoje złe oblicze,
jeszcze ciemniejsze i nieodwracalne - jednak po przeczytaniu stwierdziłam,
że raczej chodzi tu o jego dzieciństwo i właśnie to,
jak wpłynęło ono na dalsze życie Greya i jego psychikę.
Myślę, że faktycznie literatura wysokich lotów to nie jest, ale z warto pokusić się o przeczytanie zwłaszcza, by móc wyrobić sobie własne zdanie :)


piątek, 22 marca 2013

"50 twarzy Greya" E. L. James - recenzja

Na wstępie powiem, że przeczytałam wszystkie części,
ale recenzje będą pojedynczo :)

Opis książki
Młoda, niewinna studentka literatury Anastasia Steele jedzie w zastępstwie koleżanki przeprowadzić wywiad dla gazety studenckiej z rekinem biznesu, przystojnym i zamożnym Christianem Greyem. Mężczyzna od pierwszych sekund spotkania fascynuje ją i onieśmiela. W powietrzu wisi coś elektryzującego, czego dziewczyna nie potrafi nazwać, a może tylko się jej wydaje? Z prawdziwą ulgą kończy rozmowę i postanawia zapomnieć o intrygującym przystojniaku.

Plan spala jednak na panewce, bo Christian Grey zjawia się nazajutrz w sklepie, w którym Anastasia dorywczo pracuje. Przypadek? I do tego proponuje kolejne spotkanie.

W tym miejscu kończy się „disneyowskie”  love story, choć młodziutka, niedoświadczona  dziewczyna nie wie jeszcze, że Christian opętany jest potrzebą sprawowania nad wszystkim kontroli i że pragnie jej na własnych, dość niezwykłych warunkach… Czy dziewczyna  podpisze tajemniczą umowę, której warunki napawają ją strachem i fascynacją? Jaki sekret skrywa przeszłość Christiana i jak wielką władzę mają drzemiące w nim demony?

Moja opinia
Zazwyczaj jestem bardzo uprzedzona do książek,
które "nagle" czytają wszyscy, bo stają się modne.
Zanim książka pojawiła się w Polsce już była owiana mianem hitu na skalę światową. Marketingowcy więc jak widać dwoili się i troili, by zapewnić jej sukces.
Osoby, które jej nie czytały i tak potrafią określić o czym ona jest.
Krótko - seks, do tego wyuzdany; erotyk.
Sama okładka wzroku nie przyciąga, a i cena do najniższych nie należy.
Książka budzi skrajne emocje.
Postanowiłam więc sama sprawdzić o co tak naprawdę chodzi i skąd te sprzeczności.
Od samego początku podchodziłam do treści z dużym dystansem,
ale czytałam książkę z wypiekami na twarzy.
Mimo tego czytałam ją na raty.
Jak dla mnie zbyt dużo seksu, do tego szczegółowe opisy, praktycznie nie działo się nic więcej.
Nie odnalazłam też powiązań do Zmierzchu (chyba pisze się o tym na wyrost).
Christian Grey cały czas jest owiany tajemnicą,
a Anna Steel to typowa studentka - kujonka,
która jest zakompleksiona i nie dostrzega tego, co dzieje się wokół.
Ot, niby zwyczajne życie.
Fenomen może tkwić w tym, że część kobiet utożsamiać się będzie z główną bohaterką,
a druga część będzie marzyła o spotkaniu właśnie takiego faceta pełnego skrajności,
złego do szpiku kości, którego chciałyby uwieść i zmienić jego życie. 
Książka napisana prostym językiem.
Pierwsza część była dla mnie zbyt wulgarna, ale może dla innych nie będzie :)
Gdy skończyłam czytać poczułam się dziwnie zawiedziona i rozczarowana,
chociaż sama nie wiem czego się spodziewałam.

Wtedy też postanowiłam, że nie ma co sięgać po pozostałe tomy.
Jednak nigdy nie mów nigdy sprawdziło się i w tym przypadku :)
Ale o tym w kolejnej recenzji :)