czwartek, 27 grudnia 2012

Święta, święta i...

..i po świętach.
Podsumowanie obecnego Bożego Narodzenia zamknąć by się mogło w jednym zdaniu:
"nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej".
Nawet miłe momenty zostały zamazane przez całą resztę.
Moje święta w tym roku to była istna bieganina, stres, zero czasu na cokolwiek,
nieporozumienia, napięta nerwowa atmosfera i spory wynikające bez potrzeby.
Magia gdzieś się ulotniła, a rodzinna atmosfera straciła na wartości.
Gdzie się podziały te święta z dziecinnych wspomnień? :(
PS. Pod choinką znalazłam 2 brakujące mi części PLL :)
Teraz muszę tylko dokupić 2 najnowsze ;p
Czy ktoś byłby zainteresowany postem, który byłby podsumowaniem roku 2012 i wydarzeń,
które wprowadziły zmiany w moim życiu?









10 komentarzy:

  1. Jaka kolorowa choinka <3333333333333 Zapraszam na nowy post, z wieloma zdjęciami, a może nawet skusisz się na zamówienie słodkiego breloczka z modeliny :) ? Wszystkiego dowiesz się w najnowszym poście więc zapraszam serdecznie! <3

    OdpowiedzUsuń
  2. super choinka ;) tymczasem...;) zapraszam na rozdanie! Do wygrania bransoletki z naturalnego kamienia ;)

    http://milionywspomnien.blogspot.com/

    Pozdrawiam N.

    OdpowiedzUsuń
  3. chętnie bym taki post przeczytała. ;) u mnie dokładnie taka sama atmosfera była w domu, masakra. -,-

    www.no-more-surprises.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. ja dostałam 'Greya" i sie nim jaram heh

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam na face :P
      Daj znać czy warte przeczytania :)

      Usuń
  5. u mnie tak jest co rok, bieganina, stres i niepotrzebne napięcie

    OdpowiedzUsuń
  6. oczywiscie pelno sexu ale generalnie szybko pozarlam 1wszy tom i jestem na poczatku II calkiem niezly;)

    OdpowiedzUsuń
  7. oj, to prawda, łatwo zgubić atmosferę świąt w tej bieganinie :-(

    OdpowiedzUsuń