Sukienka czy też tunika w kwiaty, zależy jak kto woli.
Sama w sobie jest bardzo wzorzysta, więc minimalne dodatki.
Srebrny łańcuszek delikatnie uzupełnia całość.
Fakt faktem, jej długość troszkę mnie przeraża i nie jestem przyzwyczajona by tak wiele pokazywać.
Była to wersja na niedzielne popołudnie z gośćmi w domu, więc mogę sobie wybaczyć :)
Tunika (dress): New Look (sh)
Łańcuszek (chain): prezent (gift)
Zapraszam na mojego pingera: