Zestaw pochodzi jeszcze z tych dni, gdy termometr za oknem wskazywał około 0 stopni.
Obecnie przy temperaturach sięgających w moim studenckim mieście nawet -25 stopni rano gdy wychodzę na uczelnię nie odważyłabym się ubrać legginsów.
Jestem ciepłolubna i naprawdę nie znoszę marznąć.
PS. Obecnie czekam z niecierpliwością na biżuterię z zamówienia zbiorowego u Strasznej Szafy, rękawiczki z allegro i szafy, oraz na wygraną książkę u naszej SheLikesFashion :)
Sweter: Reserved (za bon)
Legginsy: no name (targ)
Buty: Bless (targ)
Bransoletka: prezent
Bransoletka: prezent
Zapowiedzi notek i inne informacje możecie znaleźć na moim face :)
Zachęcam do polubienia :)
Zapraszam na mojego pingera,
gdzie znajdziecie notki niepublikowane tutaj: