Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tymuś. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Tymuś. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 7 stycznia 2014

Najlepsze prezenty, to te niespodziewane :)

I takie prezenty najbardziej cieszą :)

Z bieżących informacji:
dzisiaj mamy z K. kolejną większą rocznicę 4,5 roku razem :)
I nadal czekamy na Tymusia, który już jest po terminie :*

Wracają do tematu :P
Mój K. wracając z drugiego końca Polski,
by spędzić ze mną Sylwestra sprawił mi niesamowitą niespodziankę
przywożąc drobne upominki od swojej rodziny.
Prezentu się nie spodziewałam, więc tym większa była moja radość :)


 A w środku same skarby :)



Kubek z cudownych uchem z własnoręcznie wykonanym ocieplaczem.
A do tego ciepłe skarpetki dla takiego zmarzlucha jak ja :)
Wszystko oczywiście w jednym z ulubionych kolorów :)


 

Kosmetyki, a wśród nich:
czterostopniowa polerka do paznokci, dwustronny lakier oraz błyszczyk :)


Gipsowe świąteczne ozdoby również handmade
- w przyszłym roku do własnego domu będą jak znalazł :)


 Świeczniki (podstawki do świeczek) jak kto woli :)


I wymarzona bransoletka typu Shamballa :)
W bieli i fiolecie - czyli kolorystyczny strzał w dziesiątkę :)

 


środa, 20 listopada 2013

Z miłości do sh :)

Tak, wiem - co któryś wpis to nowości z sh, ale co ja poradzę,
że ratują mnie one niejednokrotnie z opresji.
Ceny w sieciówkach czy zwykłych sklepach są wysokie i osobiście kupuję tam tylko wtedy,
gdy czegoś naprawdę potrzebuję (spodnie, kurtka, buty).
W pozostałych przypadkach szukam do skutku perełek w sh :P
Dzisiaj będzie coś nie tylko dla mnie, ale również dla Tymusia :)

Dla wyczekiwanego przez ciocię i wujka maluszka zakupiłam tym razem czapeczkę
- nic nie poradzę na to, że małe ciuszki "przylepiają" mi się teraz do rąk :D

 Z kolei ja zostałam szczęśliwą posiadaczką dwóch perełek.
Jakiś rok temu mierzyłam koronkową ramoneskę w H&M - szkoda mi było 60 zł.
Gdy się zdecydowałam i po nią wróciłam już jej nie było.
Ramoneski szukam nadal, ale poszukiwania umila teraz obecność koronkowej narzutki.
Fakt - to nie ramoneska - ale i tak jestem zadowolona :D




 Z kolei dokładnie 6 dni temu pisałam, że poluję w sh na "futrzaka".
I znalazłam, dzięki mojemu narzeczonemu! :*
Nie odstraszyła mnie nawet cena (nowy i tak jest kilkakrotnie droższy :P)
Ma idealny kolor, dokładnie taki jaki chciałam.
Minusem jest do, że nie jest dłuższy (no ale nie można mieć wszystkiego).
Jak kiedyś znajdę to będę mieć dwa.
Zresztą zapewne to nie pierwszy i nie ostatni w mojej garderobie - już go kocham! <3




środa, 30 października 2013

Tymusiowe :)

Powoli snuję już plany na tegoroczne święta, pomimo że przed nami dopiero listopad.
Być może pierwszy raz z moim K. spędzimy je oddzielnie od naszych rodziców,
za to wspólnie razem w okolicach Gdyni u siostry mojego narzeczonego. 
Święta tym radośniejsze, że w oczekiwaniu na Tymusia
- i to jest ta dobra nowina o której miałam powiedzieć Wam dawno temu,
ale nie chciałam zapeszać - za to później wyleciało mi z głowy :P
Tak więc za około 2 miesiące będę ciocią
- tym razem już nie taką przyszywaną (u znajomych, kuzynostwa)
tylko taką z prawdziwego zdarzenia :D
Cieszę się niesamowicie - zresztą nie tylko ja :D
Mój K. już oszalał na punkcie siostrzeńca.
Godzinami mógłby wpatrywać się w poruszający brzuszek i czuć kopniaki :)
Ja też miałam okazję ostatnio pierwszy raz w życiu dotknąć ciążowego brzuszka
i poczuć ruchy dziecka - niesamowite :)

Dziecko to prawdziwy skarb, a w Tymusiu już wszyscy jesteśmy zakochani <3

I pierwszy łup z sh :)